murki.pl
  Info | Mapa | Topo | Ogłoszenia | Archiwum | Zdjęcia | Klub | Forum | Zaloguj | Kontakt

[15 września 2002, Jarosław Kapuściński & Krzysiek Walasek]

Puchar Polski w Szczecinie

Eliza Kugler pierwsza na trudność i trzecia na czas, Piotr Szuca czwarty na trudność, a Grzegorz Karolak czwarty na czas. Relacja i oficjalne wyniki zawodów.

Iwona Gronkiewicz-Marcisz w eliminacjach na trudność. Zobacz więcej zdjęć w galerii >>
Iwona Gronkiewicz-Marcisz w eliminacjach na trudność (zobacz więcej zdjęć w galerii).

Śluby, Niemcy i samochody

9 zawodniczek i 15 zawodników wystartowało w drugiej odsłonie tegorocznego Pucharu Polski w Szczecinie. 10,5-metrowa ściana Prima Formy z Poznania ustawiona została na dziedzińcu Zamku Książąt Pomorskich, gdzie sportowym zmaganiom towarzyszyły barwne korowody par biorących ślub i wycieczek niemieckich turystów.
Organizatorzy zrezygnowali z przygotowania dużej strefy izolacji przy ścianie — zawodnicy przygotowywali się do startów w pakerni Szczecińskiego Klubu Wysokogórskiego i krótko przed startem byli przywożeni samochodami (!) do mini-strefy na zapleczu ściany.

Trudność: ściski i drgawki

Jak dostają drgawek, to już po nich” — takie między innymi sympatyczne komentarze można było usłyszeć z widowni, gdzie zasiadało w czasie sobotnich zmagań w konkurencji na trudność sporo przypadkowych widzów. O drgawki nie było trudno na krótkiej, lekko przewieszonej płycie i niewielkich chwytach, gdzie każdy niewłaściwy ruch sporo kosztował. Rzecz jasna, nie wszyscy się trzęśli. Spośród startujących w eliminacjach w pierwszej kolejności mężczyzn najlepsze wrażenie zrobili Marcin Tomaszewski, Cezary Modrzejewski, Łukasz Müller i Marcin Wszołek, którzy ukończyli drogę. Niewiele do topu brakowało też Piotrowi Szucy, który chyba zbyt długo zastanawiał się, czy strzelić do ostatniego chwytu.
Na kobiety czekała w eliminacjach zasadzka w postaci żółtego odciągu, który należało ominąć daleko z prawej strony, na co jednak nie zdecydowała się większość zawodniczek. „Przed startem nie wiedziałyśmy, które z dróg ułożył Artur Polański, ale ten żółty chwyt daleko w lewo i wpinka z robin-hoodków na górze wszystko nam wyjaśniły” — komentowała na gorąco po eliminacjach Eliza Kugler, której podobnie jak Iwonie Gronkiewicz-Marcisz udało się skończyć drogę.
W finałach — odwrotnie niż w eliminacjach — jako pierwsze wystartowały kobiety. Finał kobiet był ułatwioną wersją eliminacji mężczyzn, co wbrew pozorom było zaskoczeniem dla wszystkich zawodniczek. Wcześniej Organizatorzy sugerowali, że kolejność startów mężczyźni-kobiety-kobiety-mężczyźni jest podyktowana wymaganiami telewizji. W finale, podobnie jak w eliminacjach, o miejscach zajętych przez zawodniczki decydowały niewielkie różnice, a większe odległości dzieliły zdobywczynie trzech pierwszych miejsc — Elizę, Iwonę i Edytę. Elizie niewiele brakowało do topu, ale źle złapała przedostatni chwyt. Z kolei powodowana sportową ambicją Iwona po nie do końca udanym występie po chwili odpoczynku poprowadziła całą drogę.
W finale mężczyzn różnice między pierwszą piątką były minimalne. Miejscem, które zrzuciło wszystkich był element rzeźby ściany — dwa „ściski” ułożone jeden nad drugim, z których należało wykonać ruch prawą ręką do kolejnego chwytu. Najniżej spośród czołowej piątki spadł Marcin Wszołek, który najpierw poplątał się nieco na podejściu, a potem źle wstawił i w rezultacie spadł z niższego ścisku. Bardzo solidne wrażenie, podobnie jak w eliminacjach zrobił Marcin Tomaszewski, który spadł trzymając „filarek” oburącz. Od filarka udało się oderwać rękę Łukaszowi Müllerowi, Piotrowi Szucy (Piotr, jako pierwszy z ostatniej startującej w finale czwórki startował po krótkiej przerwie spowodowanej opadem deszczu) i Cezaremu Modrzejewskiemu, ale tylko świetnie wspinającemu się technicznie Czarkowi udało się dotknąć kolejnego chwytu, co dało mu w rezultacie zwycięstwo. Po zakończeniu finału do drogi po raz kolejny przystawiali się Łukasz Müller, Marcin Wszołek i… Iwona Gronkiewicz-Marcisz. Przygotowanej przez Ryszarda Emilewicza drogi nikt jednak nie ukończył.

Szkwały, ognisko, ryba i majeranek

Szkwały i pędzące po niebie chmury towarzyszyły zapowiadanej przez Organizatorów „biesiadzie plenerowej przy ognisku”, zorganizowanej w campingu „Marina” nad jeziorem Dąbie, gdzie nocowała większość uczestników zawodów. Przelotne deszcze nie były jednak w stanie przeszkodzić w doskonałej zabawie przy obfitym jedzeniu (kiełbasa, sałatki, ryba w majeranku, grochówka i 100 l piwa to tylko niektóre z kulinarnych atrakcji wieczoru), zorganizowanej pod dużym namiotem i okraszonej pokazem fantastycznych wyprawowych slajdów.

Czas: deszcz i przerwy

Wystawna kolacja (mimo, że zaszkodziła niektórym uczestnikom w bezbłędnym trafieniu na miejsce spoczynku) nie spowodowała znacznego spadku frekwencji wśród startujących następnego dnia w konkurencjach na czas. Przygotowane drogi wyglądały na bardzo szybkie i takimi się też okazały, przy czym nieco mniej problemów sprawiała droga z prawej strony ściany.
Zawody w konkurencjach na czas nie dostarczyły wielu emocji — różnice między zawodnikami były w większości przypadków dość znaczne, a przerwy związane z opadami deszczu okazały się zbyt nużące dla licznej początkowo widowni. Największe emocje związane były ze startami Grzegorza Graczyka, który startując ze słabszym czasem w eliminacjach najpierw sprawił przykrą niespodziankę Łukaszowi Smagale, a później z biegu na bieg był coraz szybszy, osiągając też najlepszy tego dnia wynik. W finale Grzegorz uległ jednak doświadczonemu Łukaszowi Müllerowi. W biegu o trzecie miejsce Marcin Wszołek wygrał z Grzegorzem Karolakiem. Wśród kobiet zgodnie z przewidywaniami triumfowała Edyta Ropek, wyprzedzając bardzo ładnie technicznie wspinającą się Annę Kalitę, a trzecie miejsce — po biegu z Iwoną Gronkiewicz-Marcisz — przypadło Elizie Kugler.

Dobre tradycje

Na opustoszałym po kilku solidnych ulewach dziedzińcu zamkowym na wręczenie nagród czekali zawodnicy i garstka kibiców. Krótko przed 17.00 V-ce prezes d/s sportowych Szczecińskiego Klubu Wysokogórskiego Piotr Henschke wręczył najlepszym zawodnikom dyplomy, puchary i szampany. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie, kolejka przy komputerze i zawodnicy zaczęli się rozjeżdżać. Szczecińska edycja Pucharu Polski była imprezą udaną, zawody były — przede wszystkim ze względu na liczbę startujących — krótkie, organizacyjnie solidnie i sprawnie przeprowadzone, a drogi dobrze przygotowane. Szczeciński Klub Wysokogórski podtrzymał swoje dobre tradycje — oby tak dalej.

Kobiety — wyniki w konkurencji na czas:

1. Edyta Ropek (najlepszy czas wśród pań na jednej z dróg: 11,98 s)
2. Anna Kalita
3. Eliza Kugler
4. Iwona Gronkiewicz-Marcisz
 
5. Emilia Gruszewska

Mężczyźni — wyniki w konkurencji na czas:

1. Łukasz Müller
2. Grzegorz Graczyk (najlepszy czas wśród panów na jednej z dróg: 7,90 s)
3. Marcin Wszołek
4. Grzegorz Karolak
 
5. Łukasz Smagała
6. Marcin Bibro
7. Paweł Sikorski
8. Marcin Woźniak
 
9. Przemysław Schab
10. Marcin Tomaszewski

Kobiety — wyniki w konkurencji na trudność:

1. Eliza Kugler 100/19,1
2. Iwona Gronkiewicz-Marcisz 100/13,6
3. Edyta Ropek 14,7/12
4. Emilia Gruszewska 13,7/11,1
5. Anna Jarek 16,7/11
6. Anna Kalita 16,7/6,6
7. Małgorzata Kusztelak 12,7
8. Agnieszka Stańczak 11,7
 
9. Anna Wieczyńska 5,1

Mężczyźni — wyniki w konkurencji na trudność:

1. Cezary Modrzejewski 100/14-
2. Łukasz Müller, Marcin Tomaszewski 100/13
4. Piotr Szuca 17,10/13
5. Marcin Wszołek 100/13-
6. Przemysław Schab 12,80/12
7. Grzegorz Graczyk 12,00/8+
8. Marcin Bibro 11,10/5+
 
9. Łukasz Smagała 11,00
10. Karol Małgorzewicz 10,80
11. Marcin Woźniak 9,10
12. Grzegorz Karolak 8,10
13. Maciej Badower, Paweł Sikorski 8,00
15. Andrzej Kurczych 5,80

Wyniki w konkurencjach na trudność zestawione są wg schematu: miejsce, imię i nazwisko, wynik z eliminacji/finału.

Info: Artur Polański, Tomasz Kugler


 

Opinie

+ DODAJ swoją opinię

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych opinii. Twoja może być pierwsza…
 
 
 Aktualności
Portobello trzeci raz… »
I TZW im. Janusza Bartosa »
Spinanie 2010 »
Lubonickie nowości »
Karnety na ścianę na SKLA »
Harcerskie Zawody Wspinaczkowe »
Wpływ wspinania na Tatry »
Adam Pustelnik w KWT! »
Kurs instruktora 2010 »
Zawody Junior Boulder 2 »
 Artykuły & Reportaże
Spinanie 2010 — relacja »
Hurrra! Oblaki aż po horyzont! »
Puchar Polski 2009, Katowice »
Aucca »
Sella vie! »
Na początek strony Strona główna >> Archiwum >> 2002 >> Wrzesień   
 

© nordenberg 2000–2004. Wszelkie prawa zastrzeżone.

poczta@murki.pl