murki.pl
  Info | Mapa | Topo | Ogłoszenia | Archiwum | Zdjęcia | Klub | Forum | Zaloguj | Kontakt

Kuba Rozbicki

VI.7 i co dalej?

Rozwój polskiej wspinaczki skalnej stał się w ciągu ostatnich dwóch sezonów bardziej ożywiony. Trudności dróg w polskich skałkach powoli zaczynają osiągać poziom dość trudnych standardów światowych, a już na pewno nie mamy się czego wstydzić, jeżeli chodzi o nasze lokalne, środkowoeuropejskie podwórko.

Najtrudniejsze drogi w Polsce osiągają obecnie stopień VI.7 w skali krakowskiej, którą można uznać za rodzimą i najbardziej obiektywną. Po raz pierwszy stopień VI.7 zasygnalizował w 1992 roku Dariusz Sokołowski dla Potęgi Trójkątów na Wielkiej Cimie w Podzamczu. Wycena nie wytrzymała jednak próby czasu, a deprecjacja oraz powtórzenia były dziełem Marcina Bartochy i Mateusza Kilarskiego, którzy ocenili trudności na VI.6/6+. Pod Krakowem tymczasem Piotr Korczak wytycza biegnącą stropem Jaskini Mamutowej Nieznośną Lekkość Bytu, będącą połączeniem Tańca Pająka (VI.5) i Chomeiniego (VI.6/6+). Sądzę, że na obalenie mitu Lekkości trzeba będzie jeszcze nieco poczekać, gdyż wspinacze krakowscy upodobali sobie ścianę Pochylca w Dolinie Prądnika. To tam praktycznie koncentruje się obecnie działalność czołówki rodem z Korony i tam właśnie powstają ekstremalne trasy, między innymi za sprawą niestrudzonego Sebastiana Zasadzkiego. Mimo narzekań ze strony środowiska na brak logiki pochylcowych dróg, należy obiektywnie uznać tę atrakcyjną skałę za galerię ekstremalnych poczynań w polskim środowisku skałkowym. Sebastian jest niekwestionowanym "liderem urwiska" i jest to tytuł zasłużony, gdyż dwie najtrudniejsze drogi na Pochylcu są właśnie jego autorstwa. Mowa tu o Power Playu (VI.7) i tegorocznym dokonaniu o nazwie Nie dla Psa Kiełbasa (VI.7). Notabene warto zaznaczyć, że Sebastian jest jedyną osobą w kraju, która może się obiektywnie wypowiedzieć na temat wycen w górnych rejestrach skali, gdyż on właśnie jest autorem powtórzenia drogi 8c we francuskim Ceuse.

Wróćmy jednak na Jurę Północną, gdyż tutaj znajdują się trzy pozostałe sześćsiódemki. Palmę pierszeństwa dzierży Mateusz Kilarski, który dał VI.7 staremu projektowi Leszka Milczarka, znajdującemu się na Demonie w Podzamczu. Mateusz, znany w środowisku z predyspozycji atletyczno-gimnastycznych, jest autorem wielu trudnych powtórzeń, wymieńmy Krucjatę Trzeźwości (VI.6), Potęgę Trójkątów, Pijane Trójkąty (VI.6+/7). Można go zatem również uznać za osobę kompetentną i obiektywną na rodzimym podwórku.

Dwie pozostałe drogi są autorstwa niżej podpisanego. Tyrranosaurus Rex to dziesięciometrowa, pionowa płyta o "unikalnej, szczupłej i porcelanowej" rzeźbie. Istny sprawdzian palców, techniki i koncentracji. Druga natomiast, Sportland na Mściwoja, to test atletyczno-techniczny, delikatne skradanie się po tnących chwytach na symbolicznych, obłych stopieńkach. Górna część drogi sprawdza także dynamikę, przy jednocześnie wymaganej dużej sile palców. Bardzo trudna wpinka dokonuje dodatkowo gruntownej ekspertyzy psychiki pretendenta do powtórzenia. Tyrranosaurus Rex oraz Sportland na Mściwoja znajdują się w Podlesicach (Góra Kołoczek, Góra Zborów) i są zarazem pierwszymi drogami o wycenie VI.7 w tym rejonie skalnym Polski.

Podsumowując temat najtrudniejszych dróg w Polsce, nasuwa się kilka pytań. Po pierwsze, jak mają się trudności naszych topowych dróg do dróg w Europie Zachodniej? Moja opinia nie zyska być może popularności, ale sądzę, że nie można stwierdzić jednoznacznie o tym, iż trasy wspinaczkowe w Europie czy to zachodniej, czy też południowej są trudniejsze. Dlaczego np. wielu krajowych wspinaczy jest w stanie bez problemu pokonać np. we francuskim Ceuse 7b OS, podczas gdy na naszym VI.3 (7a) mają nierzadko problemy? Dlaczego mimo to uparcie twierdzą, że VI.6 to nie może być 8b, a tym bardziej VI.78c? Wniosek jest taki. Aby zobiektywizować nasze wyceny należy:

  • zaprosić do Polski (ściągnąć siłą) dobrych wspinaczy europejskich, albo
  • udać się na "west" w celu popracowania nad drogą (tylko komu chciałoby się spędzać dwa miesiące nad patentowaniem 8c+?).

Druga sprawa, to jak będzie wyglądała ewolucja trudności w polskich skałach do 2000 roku? Czy uda nam się osiągnąć solidne, zobiektywizowane 8c+ (VI.7+)? Sądzę, że przy obecnej aktywności środowiska (indolencja, ignorancja, deficyty motywacji) będzie to zadanie arcytrudne. Wspinaczom po prostu nie chce się pracować nad szlifowaniem swojej formy pod kątem trudnych rotpunktowych dokonań, a skupiają się bardziej nad ulotną i nie wnoszącą praktycznie nic oprócz współzawodnictwa aktywnością dotyczącą zawodów wspinaczkowych. Zawody takowe są z założenia pewną formą sprawdzenia się, ale nie zapominajmy, że główna idea wspinaczki sportowej to śrubowanie trudności dróg skalnych, to permanentne dążenie do osiągnięcia absolutu oraz granic ludzkich możliwości…
A tak dla przypomnienia, aby nie kończyć pesymistycznie, to czy ktoś 15 lat temu przypuszczał, że trudności dobrną tak wysoko? Czy za piętnaście lat nie będziemy z uśmiechem i politowaniem czytać tych słów? Trendy w obecnym wspinaniu sportowym wydają się wskazywać na to, że jednak tak. I pomyśleć, że "KORCZAKOWSKIE VI.5" było jeszcze nie tak dawno granicą, której pokonanie zdawało się być równie łatwe, jak osiągnięcie celu przez Syzyfa.

*

Sześć najtrudniejszych polskich dróg rotpunktowych:

  • Nieznośna Lekkość Bytu VI.7, Piotr Korczak 1992, Dolina Kluczwody;
  • Prawie Wszystko na Sprzedaż VI.7, Mateusz Kilarski 1993, Podzamcze;
  • Power Play VI.7, Sebastian Zasadzki 1995, Dolina Prądnika;
  • Tyrranosaurus Rex VI.7, Jakub Rozbicki 1995, Góra Kołoczek — Podlesice;
  • Nie dla Psa Kiełbasa VI.7, Sebastian Zasadzki 1996, Dolina Prądnika;
  • Sportland na Mściwoja VI.7, Jakub Rozbicki 1996, Góra Zborów — Podlesice.
  • *

    Proponowane porównanie górnych rejestrów skal francuskiej i krakowskiej:

    Skala francuskaSkala krakowska
    7c+VI.5
    8aVI.5+
    8a+VI.5+/6
    8bVI.6
    8b+VI.6+
    8cVI.6+/7
    8c+VI.7+
    9aVI.7+/8


     
    Na początek strony Strona główna >> Archiwum >> Klamecjusz 7 (maj 1997) >> [ Z archiwum K | News | VI.7 i co dalej? | Może już | Po prostu Przewieszki | Murki z dołem | Sella | Jaskinie gdyńskie | Drzewa | Przygotowanie psychiczne | Annapurna 96 | Nowe drogi w Rutkach | Najwyższy | The Boolers ]  
     

    © nordenberg 2000–2004. Wszelkie prawa zastrzeżone.

    poczta@murki.pl